Dramaty introwertyka czyli gorzkie żale #3 Wiem, że nic nie wiem


No hej. 
Czy ktoś tu jeszcze zagląda?

U mnie jak widać nastąpił dramatyczny spadek weny i blog trochę mi tu podumiera :(
Ciągle obiecuje sobie, że zabiorę się za recenzje (bo musze przyznać, że na szczęście z czytaniem idzie mi całkiem nieźle) a jak to wygląda w rzeczywistości każdy widzi.
Czy wspominałam kiedyś, że nie znoszę robić zdjęć na bloga? Na prawdę próbowałam... Przysięgam! Ale to wymaga ode mnie tyle skupienia i czasu i... nie lubię no. Robię mega syf, zajmuje mi to pół dnia a na koniec i tak nie jestem zadowolona. Jak zapewne się domyślacie to jest jenym z powodów dla których dodawanie postów idzie mi tak mozolnie.
Cały czas dumam nad tym jak to obejść ale nie chciałabym pisać recenzji do których dodawałabym tylko zdjęcie okładki z neta - nie chcę nikogo obrazić ale dla mnie to wygląda dość słabo i nie chciałabym praktykować tego u siebie.


Za to dodawanie postów raz na miesiąc najwidoczniej jest już według mnie zupełnie OK 💙
Dumałam tak intensywnie, że zaczęłam się nawet zastawiać nad nagrywaniem filmików na YouTube - byle nie musieć robić tych cholernych zdjęć ;) Może nie jest to taki straszny pomysł?
Oglądalibyście, czy wolicie posty na blogu?

Dajcie mi znać czy tylko ja mam takie 'problemy pierwszego świata' bo o ile blog w założeniu miał być moim hobby i czymś na oderwanie się to ostatnimi czasy zaczynam mieć małe wyrzuty (*fenks Katarzyno!) sumienia że go tak bezczelnie porzuciłam...
HELP!


40 komentarzy:

  1. Wyrzuty* :D
    Kurde, ja kiedyś tak się męczyłam z takimi typowo minimalistycznymi instagramowymi zdjeciami i dostawałam istnej - za przeproszeniem - chujozy.
    Musiałam odkryć swój styl i teraz bardzo lubię robić zdjęcia, chociaż oczywiście czasami i tak mnie szlag trafia :D
    Weź może napisz do mnie maila - może pomogę? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, poprawione! :)
      Ja właśnie myślę, że za dużo chcę nawalić na tych zdjeciach. Podobają mi się takie zdjęcie na których jest tak 'artystycznie nasrane' ale mam za mało gratów do tego. Z drugiej strony takie baaaardzo minimalistyczne zdjęcia też bardzo mi się podobają i chyba jest to bardziej w moim stylu 😊
      Obmyślę plan działania i się odezwę!

      Usuń
  2. Czy zaglada? Jeszcze pytasz? Zaglądam codziennie i to po kilka razy z niecierpliwością oczekując nowego wpisu a tu nic... Jednak rozumiem, że na pewne sprawy nie mamy wpływu i jest tak zwana "siła wyższa".
    Widzę, że u Ciebie zastój, niechęć... Osobiście Twoje zdjęcia uważam za ładne - mi się podobają. Chyba tak już jest, ze autor ich niedocenia, nie docenia siebie. Zdjęcia to tylko dodatek - liczy się to co chcesz przekazać, słowa.... jeśli wygodniej będzie Ci nagrywać filmy, opowiadać to to rób ale jeśli wolisz pisać - pisz ;) Przyjemnie czytać ale i obejrzeć film - ja będę oglądać, ale będę też czytać. Znajdź swój styl, rób tak byś była zadowolona i z pełną radością mogła dzielić się swoją pasją :)

    PS Zdaje sobie sprawę z tego, ze zdjęcie okładki z internetu wygląda słabo ale ja mimo tego zdecydowałam się na taką opcję. Wszystko przez to, ze większosć zdjęć z mojego bloga poznikała i teraz są puste luki. Najpierw wpadłam w rozpacza a potem złosć - w końcu postanowiłam wrzucać okładki a tylko niektóre zdjęcia takie jak ilustracje z książki wrzucam swoje i to nie zawsze. Poza tym moje zdjęcia były i są TRAGICZNE, OKROPNE... nie mam wizji, talentu, ręki, oka - nawet w najmniejszym stopniu mi się nie podobają. Mogą odstraszać a nie zachęcać do zaglądania na blog i czytania takiego wpisu a pisac dzielenie się z innymi swoją pasją jaką są książki sprawia mi coraz większą przyjemność.

    Twoje zdjęcia zawsze uważałam za bardzo ładne i świetne. Przypuszczam, że naoglądałaś się za dużo pięknie wystylizowanych zdjęć na instagramie. Faktycznie na niekóre przyjemnie popatrzeć ale część z nich nie wnosi nic więcej poza "pięknym obrazkiem" - mają na celu promować otrzymaną za darmo książkę i tyle. Oczywiście nie chce pakować wszystkich do jednej szuflady, ale często tak jest. A przecież tutaj chodzi głównie o tekst, słowa, to co chcesz przekazać. A Ty jako bloger książkowy masz coś do powiedzenia ;) Więcej wiary w siebie :)

    PS Wyszło mi takie masło maślane ale wierzę, że zrozumiałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, że podobają Ci się moje zdjecia - po 3h przestawiania klamotów, rozlaniu kawy, zrobieniu 72638592 zdjęć w końcu udaje sie wybrać to jedno... 😁
      Ja się trochę zdemotywowałam tymi zdjeciami. Z jednej strony wiem, że w recenzjach chodzi o tekst a nie ładne obrazki poza tym to MÓJ BLOG i powinnam robić tylko to na co mam ochotę.
      Z drugiej strony natomiast mam wrażenie, że w tych czasach gdy blogowanie jest już dość dobrze rozwinięte - treść i efektowne zdjęcia są pakietem.
      Dodatkowo jestem estetką i często gdy widzę u kogoś takie zdjecia na odwal to myslę że byłoby lepiej gdyby ten ktoś sobie jednak odpuscił 😁

      Usuń
    2. Zawsze mi się one podobały a niezdecdyowanie? Wiele osób tak ma - czasem ciężko wybrać to jedno jedyne. Może wówczas warto wrzucić kilka? :)
      Zależy jak na to patrzeć - ładna fotografia rzeczywiście przyciąga wzrok ale tekst również jest bardzo ważny. Na prawe u Ciebie od zawsze szło to w pakiecie, tylko brakuje Ci wiary w swoje umiejętności i talent do fotografii. Więcej wiary ♥
      Dlatego ja ich nie wstawiam xD Nie mam ręki poza ty w moim domu wszędzie ciemno i niewiele byłoby widać. W ogóle nie jestem zadowolona ze swojego bloga i nie raz chciałam go porzucić, zamknąć ale miłość do książek i chęć pisania o nich jest silniejsza ;)

      Usuń
    3. Ja dumałam nawet na kupieniem lustrzanki do zdjęć specjalnie - dobrze, że tego nie zrobiłam! Pożyczyłam aparat od siostry a ten rozkraczył się po kilku dniach i od tamtej pory uzywałam telefonu. Szlag by mnie trafił gdybym wydała z zakupowym szale kupe kasy na aparat z którego bym praktycznie nie korzystała...
      Musze jakoś rozwiązać ten 'problem' ze zdjęciami bo samo pisanie sprawiało mi przyjemność a te zdjęcia wszystko psują! :(

      Usuń
    4. Dobrze, że w porę się "opamiętałaś" i rozsądek wziął górę ;) Lustrzankę niech kupują Ci, którzy wiążą przyszłość z fotografią :)
      Telefon? Twój telefon robi świetne zdjęcia - lepsze niż jeden aparat. Wierzę, że znajdziesz rozwiązanie z tej sytuacji ale też zaufaj nam czytelnikom... wszyscy piszą, ze zdjęcia robisz dobre i że dla nich liczy się treść. Uwierz w to, ze jest ładnie, przejrzyście... z przyjemnością czyta się Twoje posty a poza tym jesteśmy tutaj dla Ciebie i ze względu na Ciebie ;)

      Usuń
  3. Ja też nie lubię robić zdjęć na bloga, chociaż bliższe prawdy będzie chyba to, że nie mam do tego drylu. Pogodziłam się z tym i pstrykam dość przeciętne foty, byleby było co wstawić. Nie każdy ma dar do aranżacji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też nie do końca mam do tego talent, dlatego wychodzi co wychodzi ale mam już dość zmuszania się na siłę :/ Myślę że za wysoko mierzę, pobawie się z takimi baaardzo minimalistycznymi zdjeciami i może tym razem się uda 😊

      Usuń
  4. Ja ogólnie wolę czytać niż oglądać filmiki na temat książek. Ja nie zawsze mam czas robić zdjęcia. Albo mam egzemplarze recenzenckie, więc w takim wypadku dodaję zdjęcia okładek z neta :) Życie, raz się ma czas raz nie, jest to u mnie sporadycznie praktykowane ale się zdarza :) Mi też czasami ciężko zabrać się za recenzję. Raz wisiałam z czterema, bo no nie mogłam się zabrać! Wydaje mi się, że Ci minie, to chwilowa niemoc :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czas jeszcze bym znalazła ale brak pomysłów na zdjęcia zabija mój zapał. Tym bardziej że uparłam się żeby te zdjęcia nie były wszystkie do siebie ludząco podobne... Wysokie ambicje i mało chęci 😁

      Usuń
    2. Moje wszystkie praktycznie są podobne do siebie XD

      Usuń
  5. Zaglądałem tu kilka razy w tygodniu przez ostatni miesiąc z nadzieją, że pojawi się jakiś wpis i oto jest :)
    Co do zdjęć, to te na Twoim blogu zawsze mi się podobały, ale jeśli faktycznie kosztuje Cię to tak wiele czasu, to rozumiem Cię, że szukasz czegoś nowego. Ja także nie cierpię robić zdjęć, a książkom to już w ogóle. Ale czasem zmuszam się do ich robienia, a i tak zawsze wychodzi jakaś padaka. Ale trudno - i tak wrzucam na bloga ;)
    Jeśli chodzi o nagrywanie filmików, to jestem zdecydowanym fanem czytania wpisów i recenzji tradycyjnych, ale jeśli zdecydujesz się jednak na nagrywanie, to pewnie będę klikał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaaaardzo mi miło, że do mnie zaglądałeś :) Teraz postaram się wrzucać coś odrobinkę częściej, powoli już nadrabiam zaległości.
      Musze trochę poprzeglądać Pintresta, może coś mnie zainspiruje do minimalistycznych zdjęć które będa pochłaniały mniej mojego czasu i wtedy problem z wrzucaniem postów sam sie rozwiąże :)

      Usuń
  6. Czekałam z niecierpliwością na wpis. Jestem stałym gościem na Twoim blogu. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło to słyszeć :) Musze się za siebie zabrać bo fajnie mi się bloguje ale te zdjęcia odbierają mi chęć do życia 😃

      Usuń
  7. Należę właśnie do osób, które dodają tylko okładkę z internetu i nie pomyślałabym, że ktoś może to negatywnie ocenić. Dla mnie najważniejszy jest tekst, opinia o książce, a nie jej zdjęcia, więc szczerze przyznam, że nie zwracam większej uwagi na fotografie robione przez blogerów. Mnie samej też szkoda byłoby czasu na wymyślanie aranżacji do zdjęcia, ustawianie wszystkiego a potem dumanie czy już jest okej, czy może jeszcze nie. Jeśli o mnie chodzi możesz śmiało dodawać wpisy bez żadnego obrazka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja absolutnie nie oceniam tego negatywnie! Mi samo zdjecie okładki bardzo sie podoba bo jest czysto i przejżycie - ale u innych 😊 Podobnie mam z butami czy torebkani - jak jakaś babka idzie z czerwoną torebką albo niebieskimi butami to bardzo czesto mysle "Super to wyglada! :O Ale to nie dla mnie" i wracam myślamu do moich czarbych butów i torebek.
      Przez jakiś czas myślałam o tym żeby wrzucać tylko zdjecie okładki i nie wiem czy tak to się nie skończy ostatecznie. Pobawie się z bardziej minimalistycznymi zdjeciami ale jak mi się nie spodoba to odpuszczam!

      Usuń
    2. Dominiko - tak jak wspomniałam wyżej. Ładne zdjęcie potrafi przyciągnąć wzrok ale książkocholika i osobę, która jest zainteresowana książką i książkami o wiele bardziej zainteresuje tekst - dla mnie również jest on ważniejszy i to on zapada w pamięci, zostaje z nami w pamięci. Prawda jest taka, że o zdjęciu się zapomina... przynajmniej ja mam takie wrażenie ;)

      Usuń
    3. W pełni się zgadzam. Zdecydowanie wolę na przykład porządnie napisaną recenzję, która faktycznie mówi mi coś o książce i do tego zdjęcie okładki niż piękną galerię zdjęć a byle jaką recenzję którą źle się czyta i jest trochę o niczym :)
      Ja mam mentalny problem bo moja przyjaciółka jest profesjonalną blogerką - www.agwer.blog.pl <-- i jak widzę jej zdjęcia to ja tez chce takie! Ale ona UWIELBIA robić zdjęcia od kiedy ją znam, a będzie to już jakieś 15 lat więc doświadczenie przemawia samo za siebie. Daje mi rady i pomaga ale ja tego po prostu nie lubię, no :<

      Usuń
    4. Tak jak wspomniałam wyżej.. dużo zdjęć nie niesie z sobą nic wiecej poza ładnym obrazkiem a przecież nie o to chodzi ;)
      Za dużo od siebie wymagasz i chciałabys wszystko na już i teraz a wprawy nabiera się z czasem, ćwicząc, praktykując. Teraz wychodzi Ci bardzo dobrze, rób to dalej a będzie coraz lepiej :)

      Usuń
    5. Spoko, spoko rozumiem :) Ale w takim razie, powstaje konflikt nie do rozwiązania, bo z jednej strony nie lubisz u siebie zdjęć okładek z sieci, a z drugiej nie lubisz robić własnych zdjęć. Mam jednak nadzieję, że nie zrezygnujesz z blogowania i pisania o książkach :)

      Ervisho, absolutnie to rozumiem, zdjęcia dla mnie też są jedynie dodatkiem i cieszę się, że nie jestem osamotniona w tym myśleniu :)

      Usuń
    6. Dominiko Dla nas liczy się treść i przesłanie - to co autor ma do powiedzenia. Prawda jest taka, że recenzję pamięta się przez jakiś czas - zobaczysz książkę i czyjaś recenzja Ci się przypomina. Zdjęcie? Osobiście o nich zapominam, chociaż niektóre naprawdę wpadają w oko. Tutaj na blogu do tej pory wszystko mi się podobało i podoba ale człowiek w stosunku do siebie jest bardzo krytyczny.... ;)

      Usuń
  8. Przyznam Ci się szczerze, że ja też nie mam ani cierpliwości ani jakoś zacięcia do robienia zdjęć książek, no ile można robić te same fotki, zmieniając tylko tytuły i kwiatki w tle... Brakuje mi weny jako takiej, a potem nawet jak coś zrobię, to podobnie jak Ty i tak nie jestem zadowolona z efektu końcowego, więc używam mało 'rekwizytów', to przynajmniej sprzątania mam mniej ;) Na youtube nie zaglądam, więc nie wiem, czy akurat ja bym sprawdzała to co wrzucasz, ale nie mówię nie :)

    Pozdrawiam serdecznie, she__vvolf 🐺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Mi się Twoje zdjęcia bardzo podobają! Nie są 'zagracone', mają ten sam styl ale jednocześnie nie ma się wrażenia że wszystkie wyglądają tak samo <3 Tego typu zdjęcia mnie właśnie interesują, gorzej jest z wykonaniem :D W trakcie robienia zdjęć zawsze pojawia sie ta piekielna myśl, która wszystko niweczy: "Jakoś. tu. za. pusto."... i wtedy się zaczyna ;)

      Usuń
  9. Ja też jak widzę te wszystkie eleganckie foty książek, ze wstążeczkami, wśród traw i kwiatów, to popadam w kompleksy, bo moje foty są byle jakie i po prostu mają na celu udokumentowanie co czytam ;) Ale trudno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie... A im bardziej się staram tym gorzej wychodzi. Czasem coś rzucę, coś dołożę i jakoś to wygląda ale ostatnio jest kryzys :(

      Usuń
  10. Osobiście uwielbiam Twoje zdjęcia, prawie tak samo, jak Twoje recenzje i wpisy wszelkiego typu. Zdaję sobie jednak sprawę, że z Twojej perspektywy może to wyglądać inaczej, bo każdy z nas jest swoim największym krytykiem. Jeżeli potrzebujesz odmiany, to jak mawiają Amerykanie go for it! Ja będę Cię śledzić (jak to strasznie brzmi;P) bez względu na to, czy tak jak do tej pory będziesz się z nami dzielić swoimi przemyśleniami blogowo, czy też na youtubie filmowo. Trzymam kciuki za podjęcie decyzji i czekam z niecierpliwością na następną odsłonę^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Every breath you take
      Every move you make
      Every bond you break
      Every step you take
      I'll be watching you <3

      Postanowiłam, że niechęć do robienia zdjęć nie powstrzyma mnie przed prowadzeniem bloga więc będę starała się to jakoś obejść! Na razie przerzuciłam się z Windowsa na IOS i nie moge ogarnąć się w programach graficznych ale jestem dobrej myśli ;)

      Usuń
  11. Mi też zawsze robienie zdjęć idzie opornie :/ Często nie mam pomysłu albo fajnych dodatków, które urozmaiciłyby zdjęcie. Każdy czasem musi trochę odpocząć (sama wróciłam właśnie kilkumiesięcznej przerwie) Youtube to też dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że nie jestem z tym sama - niech połączy nas nienawiść do robienia zdjęć! :D

      Usuń
  12. Ja też nie miałam pomysłów na zdjęcia, a nie chciałam brać też takich ze stron wydawnictw, więc postanowiłam, że będę robić zdjęcia książkom na białym tle, a potem będę bawić się w obróbkę. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest dla mnie jedyny ratunek chyba :D

      Usuń
  13. Kurde, doskonale rozumiem. Chociaż u mnie na blogu dominują grafiki z neta, ale sama szczerze mam ich dosyć, chciałabym robić zdjęcia, ale mam taki sam problem, dojrze mam za mało pomysłów, rzeczy do takich zdjęć, to jeszcze zajmuje mi pół dnia zrobienie zdjęć, a drugie pół po sprzątnie bałaganu, który zrobiłam. Masakra! A na dodatek często mi się nie chce robić zdjęć, bo tak jak Ty i tak nie jestem zadowolona z efektu :(

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ja na razie właśnie będę posiłkować się fotami z neta i zobaczymy co z tego będzie :) Za długi miałam zastój, nie chce tego ponownie powtarzać...

      Usuń
  14. Mam propozycję.
    Kupuj książki x2, wysyłaj i wysyłaj do mnie te, których chcesz napisać recenzję i będę robić Ci zdjęcia. Problem z głowy :D

    A tak na serio, myślę że ZA BARDZO chcesz żeby zdjęcia były idealne, nie muszą - naprawdę. Tak jak napisałaś, głownie chodzi o tekst, a piszesz bardzo przyjemnie i szkoda byłoby z tego zrezygnować, bo zdjęcia są głupie. Jak mogę Ci jakoś pomóc - wiesz gdzie pisać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo chętnie zamieszczałabym u siebie zdjęcia robione przez Ciebie - deal :D

      Usuń
  15. Ja akurat uwielbiam robić zdjęcia, ale wydaje mi się, że jest to sprawa indywidualna. Jeśli Ty tego nie lubisz - jest wiele miejsc gdzie możesz znaleźć ciekawe, darmowe zdjęcia takie ogólne książek, a do tego dołączyć tylko okładkę. Albo znajdź jakiś szablon dla siebie - np. ciekawe podłoże albo coś w ten deseń. Dzięki temu zdjęcia będą ładne, a niewymagające ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie myślę o tym, żeby znaleźć dla siebie ten 'szablon' i po prostu zmieniać cos odrobinę i podkładać książki. Chciałbym, żeby było estetycznie ale nie mam weny żeby cudować ze zdjęciami jak z pinteresta :D

      Usuń
  16. Ja niestety nie lubię oglądać filmików na yt i unikam tego jak ognia.
    A co do zdjęć, też mi się nie chce i nie mam do tego weny. ;P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 booklicity , Blogger