Historia Pszczół – Maja Lunde, można zapobiec katastrofie

Pszczoły są istotami którym zazwyczaj nie poświęcamy zbyt wiele uwagi, do momentu gdy przelatują nam tuż przed twarzą i przyprawiają Nas o palpitacje serca. Tymczasem rola tych owadów w naszym życiu jest niezwykle ważna – i nie, nie mówię tutaj o produkcji miodu ;)

Nie będą Was zanudzać procesem zapylania roślin i zbierania nektaru ale w telegraficznym skrócie – jeśli pszczoły nie zapylają roślin, nie dają one plonów przez co zarówno my jak i zwierzęta nie mamy co jeść. Jak się tak nad tym zastanowić, brzmi to dość mrocznie. Gorszy od tego jest jedynie fakt, że w ostatnim czasie zaobserwowano zwiększone wymieranie pszczół w USA i Europie Zachodniej. Podejrzewa się, że jest ono spowodowane pestycydami stosowanymi przez hodowców podczas kwitnięcia roślin. Po raz kolejny człowiek poprzez swoją ingerencję w naturę, doprowadza do katastrofy.


Tym oto iście biologicznym wstępem, chciałam wprowadzić Was w klimat „Historii pszczół”. Nie bójcie się, to nie jest poradnik/encyklopedia/reportaż – nic z tych rzeczy! Książka przedstawia Nam historię trójki osób, żyjących w innych czasach, w innych krajach a jedyną rzeczą która ich łączy są... tak, pszczoły. Bardzo żałuję, że książka musiała swoje odleżeć na mojej półce bo pochłonęłam ją w ciągu dwóch dni, lubię pozycje które w przystępny i ciekawy sposób – prawie że „niechcący” pozwalają Nam zdobyć wiedzę na temat który wcześniej nigdy nie zaprzątał naszych myśli.

William, Anglia 1852r.
Melancholijny mężczyzna prowadzi sklep z nasionami ale jego prawdziwą pasją jest pszczelarstwo, którym pragnie zainteresować swojego jedynego syna Edmunda – niestety z marnym skutkiem. Ku zdziwieniu Williama, pszczoły bardzo pasjonują jedną z jego córek która poświęca się im kompletnie. Dziewczyna razem z ojcem opracowuje nowy, lepszy model ula który ma ułatwić pracę pszczelarzy oraz usprawnić zbieranie miodu na całym świecie. Wszystko byłoby idealnie gdyby nie fakt, że takich wynalazców jak oni jest więcej...

George, USA 2007r.
Pszczelarstwo jest zawodem którym rodzina Georga trudniła się od dziesiątek lat. Mężczyzna podchodzi do swojej pracy z pasją i oddaniem, każdy rój traktuję jak osobną rodzinę którą się opiekuje. Również w tym wypadku, ojciec stara się zaszczepić miłość do pszczół w swoim synu. Tom jednak marzy o tym aby być dziennikarzem, a zajmowanie się pasieką ojca nie jest spełnieniem jego marzeń. Pewnego dnia świat Georga przewraca się do góry nogami, bo podczas doglądania swojej hodowli odkrywa, że wszystkie jego pszczoły są martwe. Mężczyzna stara się naprawić szkody, lecz nie wie, że to dopiero początek jego problemów.

Tao, Chiny 2098r.
Konstrukcja społeczeństwa w 2098r. jest zupełnie inna od tej która jest Nam obecnie znana. Ogromna ilość obywateli od najmłodszych lat zostaje szkolona po to by w przyszłości zostać zapylaczami. Pszczoły są owadami których ludzie nie widzieli od lat, po wielu kryzysach wypracowano system w którym właśnie zapylacze pełnią ich funkcję. Jest to bardzo żmudną i ciężka praca, w dodatku wynagrodzenie ledwo pozwala na wiązanie końca z końcem. Tao, która nigdy nie pogodziła się ze swoim losem stara się sprawić aby jej syna Wei-Wena spotkała lepsza przyszłość. Pewnego razu, podczas spaceru, chłopiec w niewyjaśnionych okolicznościach traci przytomność. Gdy rodzice przywożą syna do szpitala, widzą go po raz ostatni. Tao podejrzewa że władze mogą mieć z tym coś wspólnego. Kobieta wyrusza na poszukiwania swojego syna i odkrywa nieprawdopodobną tajemnicę skrywaną przez rząd.

Bardzo ciekawym zabiegiem jest to, że historie wszystkich naszych bohaterów łącza się w którymś momencie. Wbrew pozorom nie są dla siebie zupełnie obcymi ludźmi, a elementy układanki powoli składają się w całość.

Kompletnie nie spodziewałam się, że ta historia mnie tak zainteresuję. Dogrzebałam się nawet do akcji "Adoptuj pszczołę" którą prowadzi Greenpeace Polska. Można adoptować dowolną ilość pszczółek i przyczynić się do tworzenia lepszego świata w którym pszczoły nie będą narażone na toksyczne pestycydy. Może wspólnie nie doprowadzimy do tego co spotkało Tao :)

--> ADOPTUJ PSZCZOŁĘ <--



60 komentarzy:

  1. To bardzo interesująca książka i z pewnością oryginalna. Muszę ją kiedyś przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Dzięki temu że przeskakujemy z jednego bohatera do drugiego czyta się bardzo szybko :)

      Usuń
  2. Słyszałam o tej książce wiele dobrego. Kiedyś muszę poznać ten tytuł.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto poświęcić jej trochę uwagi :)

      Usuń
  3. Niestety mnie nadal nie ciągnie do tej lektury. Może to jeszcze nie nasz czas... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic na siłę, jest tyyyle książek do przeczytania że życia nie starczy. Nie ma co się zmuszać :)

      Usuń
  4. Czytałam tę książkę i chociaż sam motyw jest bardzo interesujący i pouczający to całokształt nie przypadł mi do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam że można było to zrobić lepiej fabularnie ale wtedy drugi tom byłby niezbędny. Najbardziej brakowało mi rozwinięcia historii Tao :(

      Usuń
  5. książka raczej nie dla mnie, ale miło się czytało recenzję :))

    https://toolittleofrhys.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, to dość specyficzna tematyka :)

      Usuń
  6. Nie spotkałam się jeszcze z motywem pszczół w książce i rzeczywiście do tej pory nie poświęcałam im za bardzo uwagi. Może właśnie dzięki tej książce choć trochę się to zmieni. ;)


    http://czytam-wszystko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego czasem lubię sięgać po książki spoza mojej strefy komfortu, można się pozytywnie zaskoczyć :)

      Usuń
  7. O kurcze! Brzmi bardzo naprawdę interesująco i tak jak piszesz - przemycona wiedza, której zdobyciem raczej na codzień nie zaprzątamy głowy. Wydaje mi się, że będzie to mój następny zakup. Bardzo spodobała mi się idea ułożenia trzech bohaterów w takich odstępach czasowych od siebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorrrąco polecam! Ja uwielbiam gdy jest dwóch bohaterów w dużych odstępach czasu więc trójka była ogromna gratką!

      Usuń
  8. Nie słyszałam jeszcze o tej pozycji, a szkoda. Na pewno będę miała ją na uwadze, w końcu zbliżają się święta, a doskonale wiem, komu ją podarować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka na żywo jest cudowna, na pewno będzie cieszył oko obdarowywanej osoby :)

      Usuń
  9. Na pewno jest oryginalna i pewne jest też to, że nie dla każdego. Ja oczywiście nie zachęciłam się do przeczytania jej ale na pewno znajdzie się ktoś, kto chciałby ją mieć :) Obserwuje Cie i tu i na IG ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, to nie jest pozycja dla każdego. Z drugiej strony ja jak zaczynałam też nie byłam kompletnie przekonana. Miałam ta książkę na czytniku prawie rok i o niej zapomniałam, dopiero okładka nakłoniła mnie do zakupu książki i do sięgnięcia po nią ;)

      Usuń
  10. Jakiś czas temu przeszłam obok tego tytułu obojętnie, bo pomyślałam, że to nie mój temat. Ale widzę, że popełniłam błąd, bo mogłabym odnaleźć w niej wiele wartościowych rzeczy. Może się jeszcze nad tytułem zastanowię.
    Ale przynajmniej mogę się przyznać,że o akcji "Adoptuj pszczołę" już gdzieś słyszałam :)

    Swoją drogą, muszę o tym napisać, zrobiłaś przepiękne, przecudowne zdjęcie tej książce. Nie mogę wyjść z podziwu. Serio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po 1. bardzo dziękuje za komplementy, robienie zdjęć jest dla mnie mordęgą więc bardzo mi miło że się podoba :)
      Po 2. ja też na początku nie byłam przekonana do tej książki i zabrałam się za nią dopiero po pół roku ale warto było!

      Usuń
  11. Nooo! To jest dobra książka, chyba zaraz ją zamówię na Virtualo! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niby korci, a jednak jakoś mi do niej nie jest po drodze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest książka dla każdego, lepiej sięgnąć po coś co na bank się spodoba :)

      Usuń
  13. Nie przemawia do mnie ta książka no kompletnie :D
    Widzę mnóstwo pozytywnych opinii no ale nadal nie ;/

    Buziaki
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tematyka książki jest dość specyficzna więc w pełni rozumiem :)

      Usuń
  14. Książka nie dla mnie ale recenzja mnie zaciekawiła ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może innym razem trafię w Twój gust ;)

      Usuń
  15. Pszczołę już adoptowałam jakiś czas temu, ale o tej książce nie słyszałam i chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, bardzo się ciesze! :)
      Książka bardzo szybko wciąga, przy trójce bohaterów ciągle się coś dzieje.

      Usuń
  16. Wydaje się, że to książka obowiązkowa do poznania. Jestem ciekawa jak potoczą się losy bohaterów i co ich połączy. A poza tym uważam, że ten temat należy pogłębiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że się na nią skusisz bo na prawdę warto, wydaje mi się że ludzie boją się opisów budowy uli albo jakiś tajników pszczelarstwa tego tam KOMPLETNIE nie ma :)

      Usuń
  17. Z początku stawiałam opór tej książce, ale przyznam, że coraz bardziej chcę ją jednak przeczytać. Nawet moja polonistka ostatnio nam ją polecała :o

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo no tego to się nie spodziewałam :) Na prawdę warto!

      Usuń
  18. Ja zdecydowanie odpuszczę, kompletnie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Truskawa, Tobie to dogodzić! :) No ale pewnie, dla każdego coś innego.

      Usuń
  19. Czytałam książkę ponad rok temu i bardzo mi się podobała, chociaż bez fajerwerków. Trochę się na niej zawiodłam, bo słyszałam mnóstwo opinii o tym, jaka to rewelacyjna nie jest...

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, nie jest to jakieś arcydzieło. Możliwe, że te wszystkie 'achy' i 'ochy' sprawił, że miałaś zbyt wysokie oczekiwania - doskonale to znam ;)

      Usuń
  20. Przyznam się szczerze, że akurat ta książka nie bardzo mnie interesuje :( Ale Twoją recenzję miło się czytało, być może jeszcze kiedyś zmienię zdanie :D

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i dobrze? Pomyśl co by było gdybyśmy chcieli czytać KAŻDĄ książkę o której przeczytamy :O Ja robię porządną selekcję a i tak już w tej chwili wiem, że na emeryturze to ja się będę musiała streszczać! ;)

      Usuń
  21. Jaką piękną okładkę masz! :) Czytałam ten tytuł, gdy był bestsellerem empiku :) dawno temu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wtedy zakupiłam ebooka i kompletnie o nim zapomniałam :D Dopiero czytając papier przypomniało mi się, że ja chyba już gdzieś widziałam nazwisko tego autora...

      Usuń
  22. Tytuł jest mi znany. O problemie słyszałam i może okazać się realny. Recenzja przekonuje mnie, że powinnam przeczytać "Historię pszczół".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się skusisz bo na prawdę warto :)

      Usuń
  23. Ciekawie napisana recenzja, przez którą spodobałą mi się ta książka. Pewnie kiedyś się za to wezmę, ale narazie musze odkopać się za stosów.
    Świetne zdjęcia masz na blogu :)

    Podrugiejstronieokładki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuje, robienie zdjęć przychodzi mi z ogrrrrromnym trudem, wiec takie komplementy doceniam podwójnie ;)
      Znam ten ból, ja też tylko dokupuje książek i tworze stosy do przeczytania...

      Usuń
  24. Oryginalny pomysł na książkę, zaintrygowała mnie ;)
    Robisz bardzo ładne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Książka na prawdę jest warta poświęcenia jej uwagi :)

      Usuń
  25. Bardzo ciekawie to wszystko brzmi. Ktoś miał naprawdę intrygujący pomysł na zbudowanie w ten sposób fabuły i bardzo interesuje mnie, jak by mi się to czytało, bo z drugiej strony wciąż nie czuję się przekonana :D Zdjęcie piękne <3

    Pozdrawiam serdecznie, cass z cozy universe

    OdpowiedzUsuń
  26. Czyta się raz dwa dzięki temu że mamy jakby 3 róże światy, 3 różne perspektywy, 3 totalnie różnych bohaterów :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cały czas mam w planach sięgnąć po tę książkę. Kilka razy widziałam ją nawet w świetnej cenie w różnych księgarniach. Zawsze jednak pojawiało się coś innego i w końcu nie czytałam ;D Ale słyszałam o niej bardzo dużo dobrego, także może w nowym roku się do niej dokopię :))

    A zdjęcie rzeczywiście, przepiękne :)

    Pozdrawiam, Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Tez znam ten ból,chciałoby się przeczytać co drugą książkę na jaką się trafi a potem stos jest tak ogromny że nie ma kiedy się za niego zabrać...
      Ale jeśli ta książka Cię prześladuje to musi być znak!

      Usuń
  28. Bardzo zaintrygowałaś mnie tą książką - muszę zapamiętać ten tytuł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, to takie trochę połączenie książki historycznej z fantastyką :)

      Usuń
  29. Ciągle mam w planach tą książkę i nie mogę się za nią zabrać :( Dopiero dziś trafiłam na Twój blog. Bardzo mi się tu podoba. Oczywiście dodaje do obserwowanych i będę zaglądała częściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło że zostajesz na dłużej :)
      A po książkę warto sięgnąć, ciekawa konstrukcja fabuły.

      Usuń
  30. Historia pszczół jest naprawdę fantastyczna choć i w pewnym względzie przerażająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni się zgadzam, słyszałam o tym problemie zanim sięgnęłam po książkę ale dopiero po przeczytaniu uświadomiłam sobie co może się stać jeśli nie zadbamy o pszczoły jak trzeba.

      Usuń
  31. widziałam tę książkę w bibliotece, podczas następnej wizyty na pewno wypożyczę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto! Bardzo chętnie poznam Twoje zdanie na jej temat :)

      Usuń

Copyright © 2014 booklicity , Blogger