Książki które MUSZĘ przeczytać w 2018 roku

Nigdy nie robiłam sobie listy książek do przeczytania, jak trafiam na książkę która mnie zainteresuję to wrzucam ją na odpowiednią półkę na LubimyCzytać (moje konto) i potem albo kupuję papier albo ebooka. W ciągu roku pojawia się tyle nowych książek, dodatkowo od kiedy mam bloga to czytam tyle recenzji i trafiam na tyle nowych książek że jakakolwiek lista nie miałaby sensu bytu.

Ale ale... postanowiłam zrobić listę 15 książek które MUSZĘ przeczytać w 2018 roku. Będą to książki które odkładam latami na rzecz nowości wydawniczych, klasyki które zawsze obiecuję sobie przeczytać oraz książki które zalegają mi na półce od wieków.


Nie jestem fanką postanowień noworocznych i takowych nie robię więc uznajmy że jest to plan na rok 2018 - czytać więcej klasyków! Zawsze uwielbiałam klasyki, zwłaszcza jeśli mówimy o literaturze angielskiej czy rosyjskiej ale mam wrażenie że w 2017 roku trochę zaniedbałam ten gatunek, przewiduję więc wielki powrót Brontë, Dickensa, Dostojewskiego i wielu innych :)

1."Rok 1984" - George Orwell
zabierałam się za nią już dwa razy - do trzech razy sztuka

2. "Władca Pierścieni" - J.R.R. Tolkien
chciałabym przeczytać CHOCIAŻ "Drużynę pierścienia"

3. "Opowieść o dwóch miastach"- Charles Dickens
lubię Dickensa, dodatkowo książka była wspominana w "Przyjaciołach" ;)

4. "Trzej muszkieterowie" - Alexandre Dumas
wszystko przez Anitę z boook reviews!

5. "Na wschód od Edenu"- John Steinbeck
klasyka klasyków, jest ktoś kto nie słyszał o tej książce?


6. "Paragraf 22"- Joseph Heller
wypatrzyłam tą pozycję na liście 'książek do przeczytania przed śmiercią' od BBC i tak sobie czeka od lat...

7. "Wodnikowe Wzgórze"- Richard Adams
kupiłam tę książkę bo okładka była ładna (tak. wiem.) a że jest ogromna to tak leży i czeka

8. "Sto lat samotności"- Gabriel Garcí­a Márquez
mam tą książkę na półce od jakiś 9 lat - chyba czas najwyższy

9. "Zbrodnia i kara" - Fiodor Dostojewski
po udanej przygodzie z "Braćmi Karamazow" nie pozostało już nic innego

10. "Pielgrzym" - Terry Hayes
nie jestem fanką kryminałów/thrillerów ale ludzie rozpływają się nad tą książką


11. "Pani Dalloway" - Virginia Woolf
uwielbiam  Virginie Woolf ale do tej pory nie przeczytałam jej najpopularniejszego dzieła

12. "Agnes Grey" - Anne Bronte
na półce mam jakieś 90% książek sióstr Bronte więc wypadałoby zacząć je czytać

13. "Z mgły zrodzony" - Brandon Sanderson
wypadałoby w końcu zapoznać się z panem Sandersonem *macham do Ani z Książkowych podróży w chmurach*

14. "Północ i południe" - Elizabeth Gaskell
nigdy nie czytałam żadnej książki tej autorki a "Północ i południe" to klasyka klasyków

15. "Cmętarz zwieżąt" - Stephen King
nie lubimy się z Kingiem więc dam mu ostatnią szansę - książka polecana przez fanów


Od 2 lat nie brałam udziału w żadnym wyzwaniu a w tym roku jakoś naszło mnie na zabawę - postanowiłam więc wziąć udział w wyzwaniu czytelniczym od Kirimy dotyczącym klasyków :) Bardzo ciesze się, że trafiłam na to wyzwanie bo będzie mnie motywować do skreślania pozycji z mojej listy.
Weźmiecie udział w tym wyzwaniu?
Dajcie znać czy macie książki które bezapelacyjnie MUSICIE przeczytać w tym roku :)



88 komentarzy:

  1. Z twojej listy najbardziej lubię oczywiście Dostojewskiego oraz ,,Paragraf 22". Naprawdę, tą ostatnia przeczytaj koniecznie! BBC ma rację! Chyba że naprawdę nie lubisz klimatów wojennych i nie znosisz nawet wspomnienia o wojnie. Chociaż w tej ksiązce akurat wojny jest mało, chociaż wszyscy są żołnierzami i sa na wojnie, ale zajmują się całkiem czymś innym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, powiem Ci że chyba zabiorę się za ten "Paragraf 22" w pierwszej kolejności bo mnie zachęciłaś! Co prawda ja lubię wojenne klimaty i absolutnie mi to nie przeszkadza ale słyszałam dużo pozytywnych opinii na temat tej książki więc muszę do niej przysiąść bo znając życie zaraz zaczną wychodzić nowości i nie będe wiedziała gdzie wsadzić ręce ;D

      Usuń
  2. Wspaniale wyselekcjonowane pozycje książkowe. Dostojewskiego wspominam bardzo dobrze i z pewnością kiedyś do niego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że podołam bo prawie wszystkie te książki to wielkie cegły :)

      Usuń
  3. Mam za sobą "Zbrodnię i karę" oraz "Agnes Grey". Moim MUST READ jest "Północ i Południe", "Cmętarz zwierząt", "Sto lat samotności" i "Rok 1984".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak ta "Agnes Grey"? Bo że "Zbrodnia i kara" to cudo cudów to już słyszałam ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać CHOCIAŻ połowę :)

      Usuń
  5. Ciekawie się zapowiada :) Z powyższych książek chciałabym przeczytać Tolkiena, bo też odkładam go w nieskończoność!
    Pozdrawiam, Daria z book-night

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę ambitnie do tego podeszłam ale to w końcu tylko lista - jak nie wykreślę w tym roku każdej pozycji to i tak będzie dobrze :)

      Usuń
  6. Numer 15 też planuje przeczytać, kilka ciekawych tytułów się pojawiło muszę przeczytać :D
    Ja moich must read już nawet nie pamiętam tyle ich jest :D
    Pozdrawiam, i życzę powodzenia!
    pasjeweroniki.blogspot.com
    instagram

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak co roku obiecuję sobie że przeczytam te książki i nic z tego nie wychodziło, mam nadzieję że ta lista mnie jakoś zmotywuje ;)

      Usuń
  7. Ja mam postanowienia, ale bardziej zyciowe niz ksiazkowe (oprocz 52ksiazek w 52 tygodnie). Do klasyki mnie nie ciagnie. Ale właśnie pisze post o 18 ksiazkach, ktore sa MUST READ w tym roku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo to bardzo chętnie zerknę, może dorzucę coś do swojej listy :) Zawsze lepiej zabrać się za jaką polecaną książkę niż kupować coś w ciemno.

      Usuń
  8. Tyle dobra przed Tobą, Tolkien, Orwell, Marquez, Adams :) niektóre mam za sobą, część jeszcze przede mną, ale życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa Tolkiena bo przez lata umierałam z nudów na Władcy Pierścieni ale jakiś czas temu skusiłam się na Hobbita, potem zabrałam się za Władcę i okazało się że chyba dojrzałam do tych filmów - dlatego chciałam zabrać się za książki :)

      Usuń
  9. No to powiem tak - tez chcę trochę poczytać klasyki tego co mi zalega na polce. Też leży tam Orwell. Co do reszty - „Zbrodnia i kara” cudowne, a „Cmętarz zwieżąt” po prostu genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze że postanowiłam skusić się na Kinga jeszcze raz, wszyscy mi polecali tą książkę ale ciężko jest zabrać mi się za takiego kloca jeśli wiem że praktycznie nic co ten autor wcześniej napisał mi nie podpasowało :P

      Usuń
  10. No cóż, jak widać klasyków też za wiele nie czytam, bo jedynie jedną pozycję z tej listy czytałam, a właściwie trylogię Tolkiena, którą choć dawno czytałam, myślę, że mogę spokojnie polecić, bo miałam fazę nawet i miałam stronkę na fb (której już nie ma), więc musiała mi się bardzo podobać, nawet mogłabym do niej wrócić, ale za dużo innych ciekawych książek przede mną. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ogromną nadzieję, że mi się spodoba :) Bardzo długo nie mogłam przebrnąć przez filmy bo wydawały mi się wybitnie nudne ale jakiś czas temu zrobiłam ponowne podejście i bardzo mi się ten świat spodobał :)

      Usuń
  11. O tak! Orwella trzeba przeczytać, chociaż nie mówię, że trzeba się zakochać (ja naprawdę cenię jego pióro). Zbrodnia i Kara to w moim odczuciu była jedna z najlepszych lektur i chyba czas do niej wrócić i przeczytać już z innej perspektywy. Poza tym Pielgrzym - był świetny, chociaż nie wiem jak będzie się sprawował w odniesieniu do takich pozycji, jak te wyżej wymienione :D

    Pozdrawiam serdecznie, cass z cozy universe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam cały czas wrażenie że zabieram się za "Rok 1984" w złych momentach... "Folwark zwierzęcy" jest już dawno za mną i BARDZO mi się podobał, więc nie wiem co się dzieje :/
      Dostojewskiego bardzo lubię więc jestem spokojna <3 W ogóle jakoś tak się złożyło że na mojej liście wylądowały same grubaśne cegły, nie wiem jak ja to wszystko przeczytam :D

      Usuń
  12. Ja bym nie dał rady takiego nagromadzenia dzieł wyjątkowych udźwignąć w jeden rok. Sporą część z nich znam i wiem, że takie lektury przeżywa się na długo po przeczytaniu, wtedy też lepiej zapełniać umysł czymś prostszym. Z Twojej listy ja w tym roku na pewno przeczytam Steinbecka, bo tę powieść dostałem od Mikołaja, muszę też wrócić do Pani Woolf, która pisze poetycko, a przez to raczej nie czyta się jej szybko.
    Imponuje mi ta lista, trzymam kciuki za powodzenie w realizacji misji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero jak wrzuciłam post na bloga zauważyłam że praktycznie wszystkie książki na tej liście to GIGANTYCZNE cegły, więc coś czuję że nie dam rady przeczytać wszystkiego bo przecież czasem człowiek ma ochotę na coś luźniejszego. Poza tym pewnie w tym roku znowu wyjdzie 1896347 nowych książek które będę chciała przeczytać. Koniec końców - jeśli do końca roku skreślę ponad połowę tytułów w tej listy to będę zadowolona :)

      Usuń
  13. No to ambitnie weszłaś w nowy rok ;) Orwell i Dostojewski też mi się marzy tylko czasu ciągle brak :(, Pielgrzym to już się chyba na mnie obraził za to, że tyle leży a ja nic, Márquez skutecznie ostudził moje zapędy do swojej osoby "Miłością w czasach zarazy", "Cmętarz ..." faktycznie jest to jedna z lepszych książek Kinga, z tych które czytałam, ale generalnie no cóż też z Kingiem się nie lubimy więc bez większego wow ;), za to Władca pierścieni miodzio nawet się nie zorientujesz jak przeczytasz wszystkie trzy części.
    Pozdrawiam
    KSIĘGOZBIÓR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba aż za ambitnie bo nie wydaje mi się żebym przeczytała WSZYSTKIE książki z tej listy... Ale bedę robić wszystko co w mojej mocy ;)
      Nie wiem co jest z tym Kingiem ni tak, ludzie się zachwycają a ja za co się nie zabiorę to jestem zawiedziona. Oczywiście że podobała mi się "Zielona mila" czy "Skazani na Shawshank" ale szczerze? Filmy były lepsze :P

      Usuń
  14. Jeśli po prostu nie lubisz się z Kingiem, to nie wiem czy jest sens uparcie próbować dalej...ale "Cmętarz zwieżąt" to jedna z jego najlepszych książek, więc może akurat?;) Nie biorę udziału w żadnych wyzwaniach, chociaż sama zaplanowałam trochę swój czytelniczy rok;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym przeczytać jakąś książkę Kinga która faktycznie wywoła u mnie ciarki na plecach bo w końcu autor został okrzyknięty mianem "króla grozy" więc gdzie ta groza?! Też do końca nie rozumiem czemu się tak na niego uparłam ale to już ostatnia szansa ;)

      Usuń
  15. Do Orwella warto się przemóc: nie jest łatwy, nie jest miły, ale... to po prostu trzeba znać. Ale jak by co na rozgrzewkę polecam "Paradyzję" Zajdla: tematyka podobna, jakość też, ale po prostu lepiej się go czyta, więc pomoże wdrożyć się w temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co jest z "Rokiem 1984" bo "Folwark zwierzęcy" wciągnęłam na raz i bardzo dobrze mi się czytało tą książkę... Będę robić kolejne podejście, może się uda przebrnąć przez "Rok" tym razem :)

      Usuń
  16. Ciekawe tytuły. ;) Czytałam tylko ''Zbrodnię i karę'', a ''Władcę Pierścieni'' również mam w planach. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest nas dwie, może uda się nam przebrnąć przez całą trylogię w tym roku :)

      Usuń
  17. Bardzo ciekawa lista :)
    "Rok 1984", "Trzech muszkieterów" oraz "Władcę pierścieni" polecam bez wahania. "Paragraf 22" oraz "Sto lat samotności" mam umieszczone na podobnej liście, ale zawartej jedynie w głowie, więc obawiam się, że jeszcze nie w tym roku nastąpi ich czas ;)
    "Cmętarz zwieżąt" był w mojej ocenie całkiem ok, ale czytałem lepsze książki Kinga :)
    W każdym razie, mam nadzieję, że wszystkie te książki uda Ci się przeczytać w tym roku i że spełnią Twoje oczekiwania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo to może poleć mi coś Kinga> Bo ja za co się nie zabiorę to czuje się trochę rozczarowana dlatego chcę dać temu autorowi ostatnią szansę bo już tracę do niego cierpliwość ;)

      Usuń

  18. Właśnie czytam "Trzech Muszkieterów" - niestety albo stety tłumaczenie jedno z pierwszych, bo tego od Znaku nie dostałam. Widzę, że masz to samo tłumaczenie :)

    "Zbrodnie i karę" jak najbardziej polecam.... w domu mam ładne wydanie z Kolorowej Klasyki Greg :)

    Do "Władcy Pierścieni" robiłam kilka podejść - nie dałam rady... to nie mój typ ;)

    Po Dickensa również z chęcią bym sięgnęła ;)

    Co do klasyki to ja już rok temu postawiłam sobie za wyzwanie aby czytać klasykę - w ubiegłym roku udało mi się jej przeczytać sporo :) Nadal kontynuuje to wyzwanie - nie wiedziałam, ze jest ono "ogłoszone" na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Kingiem też się nie lubię :P

      PS Odpowiedziałam na komentarz odnośnie podsumowania.
      Zdecydowanie za rzadko tutaj zagladam :P

      Usuń
    2. Ja też czaiłam się na to wydanie od Znaku ale niiigdzie nie można było go dostać więc odpuściłam :(
      King sprawia że mam ochotę wydłubać sobie oczy. Za co się nie wezmę to okazuje się mocno słabe i przestaje wierzyć że w końcu zrozumiem o co chodzi z tym mianem "króla grozy" bo jak na razie to tego nie łapię.
      Co do "Władcy pierścieni" to ja bardzo długo nie mogłam przebrnąć przez filmy bo skutecznie mnie usypiały ale jakiś czas temu przeczytałam "Hobbita", potem obejrzałam filmy i jakoś mnie natchnęło ;)

      Usuń
    3. Tego wydania to ze świecą szukać :( Wiele osób chwali ten przekład ale czy on aby na pewno jest lepszy? Trzeba by porównać ;)
      Moja mama czytała jedną jego książkę i stwierdziła, że pisał to ktoś "zeschizowany" - nie użyła dokładnie tego słowa ale w tym sensie. Ja próbowałam brać się za dwie książki i bardzo mnie męczyły... ani to straszne, ani trzymajace w napięciu, ani ciekawe... nuda, nuda, nuda...
      O widzisz... filmy oglądało mi się ok ale "Hobbit" bił mnie po oczach grafiką komputerową (zbyt bardzo widać). A książki? To chyba nie ten czas :)

      Usuń
    4. Ja zdaję sobie sprawę że prawdopodobnie mam do Kinga złe podejście bo za każdym razem oczekuję horroru, chcę się bać a to jeszcze ani razu nie miało miejsca... W dodatku jak już pytam kogoś co powinnam przeczytać to wszyscy wymieniają To, Lśnienie i Cmętarz zwieżąt - 3 wielkie, grube cegły a wiadomo że jeśli nie jestem przekonana do autora to nie chcę zabierać się za coś co ma 800 stron. Dodatkowo "Lśnienie" było chyba najgorszym filmem jaki widziałam i nie wiem czy kiedykolwiek przekonam się do przeczytania książki.

      Usuń
  19. Powiem Ci, że tak szczerze to żadnej z tych książek nie chciałabym przeczytać. Nie ustalam sobie z góry tego typu rzeczy bo i tak wolę czytać co mi się nawinie. Poza tym nie mam zamiaru męczyć się często z klasykami bo 'każdy powinien chociaż raz przeczytać' skoro lubię co innego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic na siłę, ja bardzo lubię klasykę ale kompletnie rozumiem że ktoś może umierać przy niej z nudów. Jednocześnie często język (bądź samo tłumaczenie) jest bardzo zniechęcający. czytanie ma przynosić przyjemność :)
      Ja stworzyłam tą listę żeby o tych książkach pamiętać, czytam rocznie około 130 książek więc na pewno znajdę czas na inne pozycje :)

      Usuń
  20. Też mam kilka takich książek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak czekają na swoją kolej od lat, co? ;)

      Usuń
  21. Też mam w planach te poważniejsze książki Sandersona, bo na razie znam tylko Alcatraza ;)
    Muszę też poznać Władcę pierścieni oraz Trzech muszkieterów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obiecywałam sobie tego Sandersona i obiecywałam - nadszedł czas i za niego zabrałam się w pierwszej kolejności :) Trochę obawiam się właśnie tej 'poważnej' fantastyki bo nigdy nic takiego nie czytałam ale na razie jest super.

      Usuń
  22. Z Twojej listy czytałam tylko z "Mgły zrodzony", który mnie osobiście nie oczarował... Strasznie długo męczyłam się z tą książką, ale to może po prostu kwestia samego gustu i upodobań czytelnika ;)

    Ja kiedyś robiłam podobne plany, ale ostatnio zrezygnowałam - nie chcę czuć się zmuszona (sama przez siebie :p) do czytania powieści, na które akurat nieszczególnie mam ochotę.

    Powodzenia w czytaniu!
    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA zrobiłam ta listę żeby o niej nie zapomnieć, postaram się wpleść te książki między jakimiś luźniejszymi pozycjami :) Dopiero niedawno odkryłam że praktycznie wszystkie te książki są grubymi cegłami więc na pewno nie podołam wszystkim 15 pozycjom ale postaram się przeczytać chociaż cześć :)
      Aktualnie czytam "Z mgły zrodzonego" i ogólnie to podoba mi się ale chyba to nie jest właściwy czas na fantastykę bo jakoś nie mogę się wciągnąć.

      Usuń
  23. Bardzo ciekawa lista, za kilka z tych pozycji też mam nadzieję się zabrać w tym roku :)

    "Rok 1984" zdecydowanie jest warty trzeciego podejścia, ja tak podchodziłam do Władcy pierścieni, ale jak w końcu udało mi się go przeczytać to oczywiście byłam zachwycona ;) Jak dla mnie to "Z mgły zrodzony" jest najsłabszą serią Sandersona, ale wiem, że jestem z tą opinia w mniejszości, więc mam nadzieję, że ci się spodoba ;)
    Powodzenia z wyzwaniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby zabrać się za "Rok 1984" muszę mieć więcej czasu żebym mogła przysiąść i naraz przeczytać chociaż połowę, wydaje mi się że czytanie tej książki tak z doskoku sprawiało zawsze że prędzej czy później ją porzucałam.
      Aktualnie czytam "Z mgły zrodzonego" i na razie jest OK ale nie mogę się wciągnąć, to chyba nie jest odpowiedni moment na taką fantastykę :)

      Usuń
  24. Steinbeck czy Wodnikowe wzgórze to także moje typy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielgachne cegły... trzymam kciuki za nas obie :)

      Usuń
  25. Widzę wśród Twojego zestawienia wiele klasyków, które sama chciałabym w 2018r. przeczytać i myślę, że będziemy się w tych naszych postanowieniach wspierać :) A za Tolkiena zabieraj się, bo warto, warto!
    Pozdrawiam,
    Patty z pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widzę że w tym roku bardzo dużo osób postawiło na klasyki, w sumie dobrze - nie będę w swoich zmaganiach sama :D

      Usuń
  26. Też jakoś nigdy mnie nie obchodziły wyzwania, a w tym roku napaliłem sie na kilka :D hahahaha zobaczymy, czy mi wyjdzie :P
    Z całej tej listy pokryło się z moją jedna ksiązka i jest to PIELGRZYM. Jeszcze tylko nie wiem czy po polsku czy w oryginale przeczytać, ale coś czuje, że porywam sie z motyką na księżyc :D

    https://slonecznastronazycia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wszyscy tego "Pielgrzyma" chwalą że osobiście to trochę się obawiam czy moje oczekiwania nie są zbyt wysokie. Ta książka jest cholernie gruba, nie chciałabym żeby okazała się również cholernie nudna :D

      Usuń
  27. No to widzę ambitne plany:) Zdecydowanie polecam "Rok 1984", "Trzej muszkieterowie" i Tolkiena. Natomiast "Sto lat samotności" mi osobiście jednak nie przypadło do gustu, no ale cóż, czasem i tak bywa.... Za to ja chętnie przeczytałabym "Zbrodnie i karę"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama mam mieszane uczucia co do Marqueza bo słyszałam że trochę z niego filozof a ja nie przepadam za tego typu wywodami w książkach ale zobaczymy, jeśli książka okaże się nie do przebrnięcia to po prostu jej nie doczytam bo szkoda czasu :)

      Usuń
  28. Ach ta Kirima, gdyby nie ona, to chyba nigdy bym się nie zabrała za czytanie klasyki (chociaż poczekajmy do końca roku, bo z postanowieniami nigdy nie wiadomo)^^

    Yay, widzę Sandersona! Bardzo jestem ciekawa, jak odbierzesz jego twórczość, mam nadzieję, że spodoba się i sięgniesz po więcej niż tylko Ostatnie Imperium, które w mojej skromnej opinii nie może się równać z Rozjemcą czy Archiwum Burzowego Światła. Trzymam kciuki!

    Trzech Muszkieterów uwielbiałam jako nastolatka, bo czego tu nie lubić: mamy humor, potyczki i bitwy, intrygi, czarująco niebezpieczną Milady i przystojnych muszkieterów ^_^

    Przygoda z Tolkienem na pewno się na Drużynie Pierścienia nie zakończy!<3

    Pozdrawiam,
    Ania z https://ksiazkowe-podroze-w-chmurach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam "Z mgły zrodzonego" kilka dni temu ale nie miałam czasu tak porządnie do niego przysiąść żeby wciągnąć się w ten świat a coś czuję że tego mi trzeba, potem pójdzie już z górki :) Mam nadzieję, że mi się spodoba chociaż nie będę ukrywać że długość tej książki trochę mnie zniechęca...

      "Trzej muszkieterowie" będą kolejną klasyką po którą sięgnę bo już tyle osób mi ją poleca że moja ciekawość sięga zenitu :)

      Usuń
  29. Marquez to niesamowity pisarz,polecam ❤ Orwella też mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie zawiodę bo słyszałam bardzo mieszane opinię na temat Marqueza :)

      Usuń
  30. W moim TBR na 2018 rok też znajduje się "Władca Pierścieni", którego planuję przeczytać od wieków i "Wodnikowe Wzgórze". Wybrałaś takie pozycje, że właściwie chętnie przeczytałabym je wszystkie (oprócz "Roku 1984", który już mam za sobą i polecam serdecznie). Poza "Władcą", którego naprawdę wciąż tylko odkładam w czasie, chciałabym sięgnąć przede wszystkim po "Mistrza i Małgorzatę" i przeczytać "Tajemną historię" Donny Tartt, którą tak wiele osób się zachwyca.
    Pozdrawiam C:
    https://lordowaforteca.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwieeelbiam "Mistrza i Małgorzatę", to jedna z moich ulubionych książek :) Dość dziwna i moim zdaniem trudna w odbiorze ale mam do niej ogromny sentyment.
      "Tajemną historię" przeczytałam kilka lat temu i umarłam z nudów, niestety ale to kompletnie nie dla mnie. Podobnie jak "Małe życie" na które tylko zmarnowałam czas bo tak się wymęczyłam że nie byłam w stanie dokończyć tej książki. Chciałabym dać szansę "Szczygłowi" Tartt, wydaje mi się że tej autorce należy się ode mnie druga szansa :)

      Usuń
    2. Zacieram już łapki na tego "Mistrza i Małgorzatę" i mam nadzieję zabrać się za ten tytuł może jakoś w lutym, korzystając z przerwy międzysemestralnej :D
      Tak sobie myślę, że może w takim razie "Tajemna historia" okaże się bardzo dla mnie, bo "Małe życie" pochłonęłam w pierwszej połowie ubiegłego roku w chyba dwa dni i do tej pory nie daje mi o sobie zapomnieć :D "Szczygła" też bardzo bym chciała przeczytać C:

      Usuń
    3. To zabieraj się za "Tajemną historię" bez ociągania - klimat jest bardzo podobny do "Małego życia" :) Wydaje mi się że na takie dłuuuugie, moralizatorskie książki bez większych zwrotów akcji musi być odpowiedni moment. Nie mówię że to są złe książki - absolutnie! Po prostu chyba trafiłam na nie w złym momencie. Może keidyś wrócę do "Małego życia" i się zakocham, kto wie :)

      Usuń
  31. Tak sobie myślę, że w tym roku może wrócę do Dostojewskiego. Chętnie też poznam twórczość Steinbecka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam za Ciebie kciuki, słyszałam że jego twórczość nie jest najłatwiejsza ale warto - okaże się :)

      Usuń
  32. Wysoko ustawiona poprzeczka i ciekawe tytuły. Życzę Ci by udało Ci się to wszystko przeczytać. Jak to mówią,dla chcącego nic trudnego,dasz radę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że podołam chociaż połowie książek z mojej listy, będę mogła to już nazwać sukcesem ;)

      Usuń
  33. Rozmawiałyśmy ostatnio o klasykach, więc znasz moje zdanie. Ja w tym roku też spróbuję sięgnąć po jakieś klasyczne pozycje, ale... zobaczymy co z tego wyjdzie.
    Ja z kolei lubię robić listę książek, bo jak coś skończę i mam "kaca", to zamiast 8 lat myśleć co teraz, sięgam po prostu po kolejną książkę z listy i nie marnuję czasu. Aczkolwiek moja lista 80 razy się zmienia w ciągu roku, więc... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A potem i tak pytasz się mnie na snapie co masz czytać <3 Ja głosuję za :Dziwnymi losami Jane Eyre" albo "Portretem Doriana Graya"!

      Usuń
    2. Spadaj na drzewo :P Zawsze się Ciebie pytam bo jesteś bardziej na bieżąco z nowościami niż ja :D

      Usuń
  34. Z wieloma tytułami zmierzyłam się 2017, albo i wcześniej ;) Interesujące tytuły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, bo zwaliłam sobie na głowę w tym roku same opasłe tomiszcza ;)

      Usuń
  35. 1,9,13,15 też mam zamiar kiedyś przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, praktycznie same cegły ;)

      Usuń
  36. Nasze plany czytelnicze niestety się nie pokrywają. Jeśli chodzi o mnie to zamierzam przeczytać wszystkie książki, które wciąż zalegają na mojej półce. Chociaż nowości będą mnie kusić, myślę, że się uda. Pozdrawiam serdecznie! :)
    https://recenzuje-od-ksiazki-strony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo znam ten ból, ja mam tak trochę z ebookami. Mam ich MASĘ. M-A-S-Ę. Niektóre mają po 6 lat i nigdy nie był tknięte wiec w tym roku będę starała się przeczytać coś nowszego i coś starego na zmianę :)

      Usuń
  37. Proza sióstr Bronte to dla mnie wielkie wyzwanie, ale zamierzam się za nią zabrać. Kiedyś, na studiach, przerabialiśmy temat twórczości tych autorek i choć zarzekam się, że już zaraz sięgnę po te książki, jakoś zawsze mi nie po drodze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedną z moich ulubionych książek są "Dziwne losy Jane Eyre" - gorąco polecam, może nie będzie to takim wyzwaniem :)

      Usuń
  38. Ile książek nam się pokrywa! :O Na mojej półce cierpliwie czekają ,,Pani Dalloway" i ,,Zbrodnia i kara", od dawna zbieram się do przeczytania czegoś Gaskell (najpewniej ,,Północy i południa" właśnie, bo to najbardziej znana), ,,Władcy pierścieni" (największy klasyk fantasy, koniecznie muszę w końcu się za to wziąć), ,,Stu lat samotności", ,,Roku 1984", ,,Opowieści o dwóch miastach", jakiejś powieści Kinga, ,,Trzech muszkieterów". Uf. A lista jest jeszcze dłuższa. Na półce czeka u mnie także Anne Bronte, ale nie ,,Agnes Grey", tylko ,,Lokatorka Wildfell Hall", kupiona w taniej książce już jakiś czas temu. Niektóre pozycje pokrywają się kurzem już od jakichś trzech, dwóch lat. W tym roku mam nadzieję czytać więcej, a także sięgać po więcej klasyków, bo zdecydowanie utożsamiam się ze zdaniem ,,Zawsze uwielbiałam klasyki, zwłaszcza jeśli mówimy o literaturze angielskiej czy rosyjskiej" ♥ Chociaż ta rosyjska to właściwie tylko Bułchakow na razie, ale czeka przede mną dużo więcej! Lubię bardzo i z pasją odkrywam także literaturę amerykańską (poezja Emily Dickinson, Edgar Allan Poe, ,,Buszujący w zbożu", ,,Wielki Gatsby", ,,Matka noc", ,,Władca much"), eksploruję francuską (,,Niebezpieczne związki", Baudelaire). Aaaach, tyle do przeczytania, tak mało czasu! A jeszcze wokół tyle nowości, tyle pięknych wydań, tyle atrakcyjnych tytułów w bibliotekach, podczas gdy na półce zalegają nieprzeczytane pozycje...
    ,,Z mgły zrodzony" zdecydowanie jest warty uwagi ♥
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją przygodę z literaturą rosyjską zaczynałam własnie od "Mistrza i Małgorzaty" którego musiałam przeczytać do prezentacji maturalnej - wszystko jeszcze przed Tobą <3
      "Wielki Gatsby" jest jedną z moich ukochanych klasyków literatury amerykańskiej za to "Buszujący z zbożu"... nienawidzę tej książki całym sercem! :D
      Tyle książek... trzeba się wybrać na wcześniejsza emeryturę bo inaczej nie ma opcji żebyśmy się wyrobiły przed śmiercią. A trzeba mieć na uwadze że cały czas wychodzą nowe książki, jak tu żyć? :)

      Usuń
  39. z tych podanych przez ciebie czytałam:
    Rok 1984 - nie pamiętam czy jako lektura szkolna, czy z własnego wyboru, ale podobała mi się. Co prawda po latach mam tylko w pamięci urywki historii, ale wrażenie zostało :)
    Władca Pierścieni - zafascynowana filmem sięgnęłam po książkę i byłam pod wielkim wrażeniem twórczości Tolkiena. Co prawda dzisiaj nie wiem czy bym się nie pogubiła w krainach przez niego stworzonych, bo mnogość plemion, ras, nazw wszystkiego wydaje mi się, ze mogłoby mnie dzisiaj przytłoczyć :P
    Zbrodnia i Kara - lektura szkolna, ale bardzo mi się podobała. Chociaż również powinnam ją sobie przypomnieć :P
    a tych które wymieniłaś to jestem ciekawa "Sto lat samotności" :)
    zaczytanamona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym, żeby "Zbrodnia i kara" była moja lekturą - w nagrodę przez 6 miesięcy przerabialiśmy "Dziady"...
      Trochę się boje że porywam się z motyką na słońce - same grube i dość trudne w odbiorze książki znalazły się na tej liście al co robić - postaram się najlepiej jak umiem ;)

      Usuń
  40. Rok 2017 miał byc u mnie rokiem klasyków, ale Jane Austen mnie pokonała.
    Zbrodnie i karę przeczytałam, marzy mi się jeszcze Anna Karenina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Anna Karenina" bardzo mi się podobała, chociaż Tołstoj ma tendencje to raczenia czytelnika rozległymi opisami natury... co mógłby sobie spokojnie darować ;)

      Usuń
  41. Zainspirowałaś mnie do tego, by zrobić to samo. Na półce i na strychu mam mnóstwo książek od ciotki i tyle tam klasyków, że naprawdę żal, żeby to się tylko kurzyło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo widzisz! Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie wśród tych skarbów :)

      Usuń

Copyright © 2014 booklicity , Blogger